logo

Welcome to Wellspring

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Working Hours
Monday - Friday 09:00AM - 17:00PM
Saturday - Sunday CLOSED
From Our Gallery
Góra

Czekolada FIT i mniej FIT

Cześć kochani!
Zakończyłam dziś kuchenne eksperymenty z olejem kokosowym i nareszcie udało mi się zrobić taką czekoladę, jaką chciałam. Pierwszą czekoladę zrobiłam już jakiś czas temu i zależało mi tym żeby przepis był możliwie najprostszy i zawierał same zdrowe składniki. Czekolada w smaku była dobra, natomiast jej wadą było to, że bardzo szybko roztapiała sie w palcach i trzeba ją było zjadać bezpośrednio po wyciągnięciu z zamrażalnika. Postanowiłam wiec uciec sie do mniej dietetycznego składnika jakim jest mleko w proszku i przygotować drugie wydanie tej samej czekolady. Tym razem udało sie uzyskać planowaną konsystencję, kształt i smak, dlatego dziele się z Wami nie jednym, ale dwoma przepisami 🙂 Przy okazji macie wybór, czy wolicie wersję bardziej FIT, czy mniej FIT 😀 Pomimo tego, ze obydwie czekolady nie będą należały do wyrobów niskokalorycznych, mamy świadomość ze użyte przez nas składniki pochodzą z pewnego źródła, brak w nich niepotrzebnej chemii, barwników i konserwantów, a warunki przyrządzania pozwalają na zachowanie trwałości witamin i minerałów z oleju kokosowego czy tez kakao 🙂

1. Czekolada „bardziej FIT”
11042684_853193858061507_3018296933246422438_n

Przygotowałam ją w plastikowych foremkach- rybkach i jak widać na zdjęciu, ma tendencje do szybkiego roztapiania sie 😛 Olej kokosowy możecie zakupić na stronie www.sklepvita.pl
Składniki:
– 3 łyżki oleju kokosowego,
– 2 łyżki prawdziwego kakao,
– 2 łyżki słodzidła (ja użyłam maltitolu),
– 1 łyżka mleka,
Olej kokosowy roztapiamy w małym garnuszku na niewielkim ogniu. Następnie dodajemy słodzik i łyżkę mleka i bardzo energicznie mieszamy aż do roztopienia proszku i uzyskania jednolitego roztworu. Jeśli słodzik będzie oporny, możemy dodać jeszcze jedna łyżkę mleka. Na koniec dodajemy kakao, mieszamy jeszcze przez kilka minut, uważając aby nie przypalić oleju, studzimy, przelewamy do plastikowej formy i umieszczamy w zamrażalniku.

2. Czekolada „mniej FIT”

PhotoGrid_1435072946942

 

Przy przygotowaniu tej czekolady należy bardzo uważać na temperaturę wyrabiania. Niestety w poprzedniej pròbie zdarzyło mi się za bardzo przygrzać olej tak, że składniki nie chciały się połączyć. Z braku odpowiedniej plastikowej formy użyłam tej z ptasiego mleczka (nie pytajcie kto musiał się poświecić dla dobra eksperymentu i zjeść całe pięterko :D). Do tej czekolady użyłam także innego oleju, niż do poprzedniej- extra virgin z Vita Natura, który nadał fajnego smaku i aromatu kokosa.

Składniki:
– 5 łyżek oleju kokosowego extra virgin,
– 3 łyżki prawdziwego kakao,
– 3 łyżki słodzidła,
– 2 łyżki mleka,
– 4-5 łyżek mleka w proszku,

Zaczynamy od rozpuszczenia oleju kokosowego w małym garnuszku na niewielkim oleju. Następnie dodajemy mleko i słodzik i energicznie mieszamy do uzyskania jednolitego roztworu. Kolejnym krokiem jest bardzo powolne dodawanie mleka w proszku cały czas energicznie mieszając. Ostatecznie masa ma mieć konsystencję kisielu. Na sam koniec dodajemy kakao. Mieszamy, studzimy, wylewamy do formy i do zamrażalnika 🙂

życzę Wam smacznych eksperymentów w kuchni i pamiętajcie że taka czekolada sprawdzi sie bardzo dobrze jako chwila przyjemności, ale jednocześnie będzie bogatym źródłem magnezu i tłuszczu pochodzącego z dobrego źródła 🙂

Spodobał Ci się przepis? Sprawdź też inne przepisy z działu fit desery

Przydatny tekst? Podziel się z innymi!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Magdalena Hajkiewicz

Dietetyk i trener personalny. Na co dzień zajmuje się układaniem planów żywieniowych, pracą w cateringu dietetycznym, pisaniem artykułów o tematyce żywienia i aktywności fizycznej oraz równaniem z ziemią popularnych mitów żywieniowych.

Komentarze:

  • Raibow Dash
    9 sierpnia 2016 at 20:14

    Robiłam wczoraj, ale wszystko za szybko, przypaliłam chyba olej i na końcu zrobiły sie kulki, ale nie wszystko sie polaczylo ;p ale w smaku bylo dobre.

    • Magda
      9 sierpnia 2016 at 22:51

      Niestety w tym przepisie bardzo ważne jest to, aby wszystko działo się powoli. Mi też za jednym razem olej się spalił, ale jeśli robi się to wolno to wychodzi jak na zdjęciu i smakuje bardzo dobrze 🙂

Zostaw Komentarz