Góra

JEŚLI ZACZYNASZ – POSTAW NA RACJONALNE PODEJŚCIE!

Moją główną dewizą jest to, aby do diety podchodzić z głową. Aby pomóc Ci pozytywnie nastawić się do diety, uniknąć efektu jo-jo i nie rozpaczać nad zjedzoną pizzą, przygotowałam 10 zasad racjonalnego podejścia do diety. Przeczytaj je w całości – one naprawdę mogą zmienić Twoje życie! 🙂

1. ZAMIEŃ „DIETĘ” NA „SPOSÓB ŻYWIENIA”

Dieta to nie jest coś na czym można być, a później z tego wyjść. Dieta towarzyszy nam przez całe życie i jest niczym innym, jak naszym normalnym sposobem żywienia. Zamiast przeczesywać Internet w poszukiwaniu najlepszej diety, poświęć czas, aby dokładnie przeanalizować swoje menu. Na 99% okaże się, że wystarczy wyeliminować kilka drobnych błędów, a efekt będzie zupełnie inny niż dotychczas.

2. ODNAJDŹ W SOBIE CIERPLIWOŚĆ

…czyli cechę, która jest towarem deficytowym. Każdy z nas chciałby być szczupłym tu i teraz, jednak złośliwe tupanie nogą nie zmieni tego, że przez kilka lat nasz styl życia był do kitu i doprowadził nas do miejsca, w którym teraz jesteśmy. Zaakceptuj fakt, że wszystko wymaga czasu i nie trać energii na narzekanie. Zamiast tego zainwestuj ją w coś, co przybliży Cię do celu.

3. ZAAKCEPTUJ SIEBIE

Zawsze ktoś na świecie będzie miał: lepszy brzuch, zgrabniejsze nogi, czy szczuplejsze łydki, ale nikt nigdy nie będzie nazywał się [.. ….] -tu wstaw swoje imię i nazwisko. Jeśli ktoś jest zadowolony ze swojego wyglądu to nie dlatego, że prześcignął wyglądem 7 mld ludzi na świecie, ale dlatego że przestał porównywać się do innych. Dzięki temu, ma czas aby zmieniać swoje ciało na lepsze.

4. NIE SZUKAJ POCIESZENIA W JEDZENIU

Jedzenie może pełnić wiele funkcji w życiu, jednak jeśli droga do rozwiązania wszystkich problemów zaczyna wieść tylko przez tabliczkę czekolady, wówczas sprawy poszły w złą stronę. Jeśli uważasz, że Twój humor potrafi poprawić tylko czekolada to masz rację – TYLKO TAK UWAŻASZ. Fakt jest natomiast taki, że Twoje przekonanie zostało powtórzone tak wiele razy, że Twój mózg uznał to za jedyne rozwiązanie. A teraz pomyśl – czy rzeczywiście nie masz w swoim życiu innych źródeł szczęścia, które mogą zastąpić w tej roli słodycze?

5. „NIE PŁACZ NAD WYPITYM MLEKIEM”

Załamujesz się, bo zjadłaś paczkę chipsów mimo, że jesteś na diecie? No cóż -jeśli jest po fakcie, to jest po fakcie. Narzekać wypadałoby jeszcze przed dokonaniem/wypiciem/zjedzeniem bo wówczas można coś jeszcze zmienić. Jeśli jednak już się stało – sprawdź pkt.6.

6. NAUCZ SIĘ PRZEKUWAĆ BŁĘDY W NAUKĘ

Każdy z nas popełnia błędy, jednak nie dla każdego oznaczają one koniec świata. Wpadki są bowiem idealną okazją, aby zastanowić się nad ich przyczyną, wyciągnąć wnioski i nie popełniać ich po raz drugi. Jeśli ktoś przeszedł trwałą metamorfozę to nie dlatego, że żył idealnie według zasad. Wręcz przeciwnie – popełnił mnóstwo błędów podobnie jak ci którym się nie udało. Różnica między nimi jest jednak taka, że ci pierwsi na drugi dzień wstali, wyciągnęli wnioski i dalej robili swoje.

7. MIEJ ŚWIADOMOŚĆ WPŁYWU DIETY

Jeśli uświadomisz sobie, że Twoje ciało jest w ciągłej przebudowie, a jedynym budulcem jest ten, który dostarczasz w postaci jedzenia – możesz zacząć wyobrażać sobie jak Twój mózg zmienia się w tłustego Big Maca. Oczywiście przesadzam, ale warto czasem spojrzeć na swoją dietę z tej perspektywy, że składniki w nie zawarte, wpływają bezpośrednio na kondycję naszego ciała.

8. NIE TYJESZ OD PIZZY, ALE OD ZŁYCH NAWYKÓW

Często słyszę, że od pizzy się tyje. Oczywiście! Ale czym innym jest pizza zjedzona z porcją surówki między owsianką, a zielonym koktajlem, a czym innym pizza pochłonięta między burgerem, a porcją lodów. Na zmianę masy ciała nie ma wpływu pojedynczy produkt, ale całokształt naszych wyborów żywieniowych. A przecież wszystko jest dla ludzi, byle z głową!

9. SŁUCHAJ SWOJEGO ORGANIZMU

Pozbywając się już złych nawyków żywieniowych, dostrzeżesz jak jasne sygnały możesz otrzymywać od swojego ciała. To ustrzeże Cię przed błędem, jeśli ktoś zechce z góry narzucić Ci swój punkt (żywieniowego) widzenia twierdząc, że jest to jedyne słuszne rozwiązanie.

10. UŚMIECHNIJ SIĘ, BO MOŻESZ!

W książce Projekt Egoistka by Skalska przeczytałam kiedyś zdanie, że „nawet siedząc po uszy w bagnie wciąż masz wybór czy się śmiać czy płakać”. I choć wiem, że na początku wydaje się to trudne, warto zacząć myśleć o wszystkim co nas otacza przez pryzmat tego, że to od nas zależy w jakim „kolorze” to zinterpretujemy, zwłaszcza że zawsze możemy na swoje błędy spojrzeć z perspektywy pkt. 6

OD CZEGO ZACZĄĆ? – oto moje propozycje tekstów na blogu, które warto przeczytać:

1. Czasem jest tak, że doskonale wiemy co powinniśmy jeść, jednak ciężko nam określić ile dokładnie tego potrzebujemy. Jak obliczyć zapotrzebowanie na kalorie i makroskładniki?  Dodatkowo, co zrobić w sytuacji, w której jem zdrowo i nie chudnę?

2. Trzy, cztery, a może pięć? Ile posiłków dziennie należy jeść, aby schudnąć?

3. Problemem wielu diet nie jest to, aby je zacząć, ale aby wytrzymać na nich dłużej niż tydzień. Jakie są cechy diety, którą będziesz w stanie utrzymać na długi czas?

4. Sukcesem diety jest nie tylko dobrze rozplanowane żywienie, ale przede wszystkim silna wola na najwyższym poziomie. 3 prost ćwiczenia, dzięki którym nie stracisz silnej woli. 

5. Czy zdrowa dieta oznacza długie godziny spędzone nad kuchenką? Niekoniecznie! Jak gotować szybko i zdrowo?

6. Dieta to 70% sukcesu, ale pozostałe 30% też jest ważne. Nie wiesz od czego zacząć? Sprawdź przykładowe plany treningu ogólnorozwojowego.

Oprócz tego zapraszam Cię serdecznie do wypróbowania moich przepisów na desery, ciasta i torty oraz śniadaniowe placuszki i omlety!

Brak komentarzy

Przepraszamy, komentarze są wyłączone