Góra
gluten

Czy można być zdrowym jedząc gluten? cz.1

Gdyby ktoś poszukiwał tematu, który mógłby skłócić wszystkich obecnych na jakimkolwiek spotkaniu, z pewnością gluten byłby kandydatem numer jeden. Słysząc o nim jedni z nas dostają dreszczy, inni czują niepewność, a dla jeszcze innych jest to chleb powszedni… dosłownie 🙂 Aby uporządkować wiedzę na jakikolwiek temat warto sięgnąć do źródeł, gdzie wszystko się zaczęło. W przypadku glutenu i zaburzeń przez niego powodowanych, absolutnym „must have” jest książka „Wolni od glutenu” dr Alessio Fasano- odkrywcy zonuliny i jednego z największych autorytetów w dziedzinie chorób glutenozależnych. Dzięki jego badaniom tysiące osób z całego świata mają powszechny dostęp do diagnostyki celiakii i szerokiej wiedzy na temat diety bezglutenowej. Można więc powiedzieć, że gdyby nie dr Fasano, nasza wiedza na temat glutenu mogłaby ciągle pozostawać w erze paleolitycznej… Zatem czego nadzwyczajnego dowiemy się z książki autorstwa dr Fasano?

Mikroflora jelitowa

Mikroflora jelitowa cz. 1

Każdy z nas nosi w sobie kompletny ekosystem tworzony przez bakterie jelitowe i ich miejsce zamieszkania. Chcąc nie chcąc, w naszych jelitach znajduje się tyle samo komórek bakteryjnych, co komórek naszego własnego ciała. Tak ogromny zbiór organizmów odpowiada za prawidłowe trawienie, odporność organizmu, dobre samopoczucie, ale również za procesy chorobowe, wytwarzanie toksyn i uciążliwe dolegliwości jelitowe. To, czy mikroflora gra na naszą korzyść, zależy od tego jak o nią dbamy!

10 000 kroków

10 000 kroków dziennie

Jest jedna rzecz, która powtarzana codziennie, może uchronić nas od problemów z masą ciała, chorobami metabolicznymi oraz złym samopoczuciem… Powiem więcej! Ta czynność nic nas nie kosztuje, a może uchronić przed dużymi wydatkami i stresem związanym z leczeniem. 
Czy to trudne? Ani trochę, gdyż każdy z nas jest w stanie dziennie przejść 10 tysięcy kroków!
DLACZEGO 10 000 KROKÓW?
Właściwie 10 tys. to liczba która wzięła się zupełnie zupełnie znikąd 🙂 Nie jest ona dziełem żadnych dokładnych wyliczeń, badań, czy przemyśleń filozofów. W latach 80 w Japonii sport spacerowy, znany w Polsce jako nordic walking, cieszył się szczytem swojej popularności. Z tej okazji, jedna z japońskich firm stworzyła dla spacerowiczów specjalny licznik kroków, który nazwała „manpo-kei”– czyli „10 tys. kroków”