logo

Welcome to Wellspring

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Working Hours
Monday - Friday 09:00AM - 17:00PM
Saturday - Sunday CLOSED
From Our Gallery
Góra

Co zrobić, by przełamać zastój w odchudzaniu?

Do pewnego momentu jest świetnie. Centymetry lecą w dół, dieta nie sprawia za grosz problemu, a Ty z szerokim uśmiechem wychodzisz z siłowni po zakończonym treningu. Mija jednak kilka tygodni i nagle coś jest nie tak. Starasz się tak samo, trzymasz dietę co do grama, na treningach dajesz z siebie naprawdę wszystko, ale waga dalej już ani drgnie. Takie sytuacje nie sprzyjają utrzymaniu motywacji na najwyższym poziomie i to właśnie w tym momencie najczęściej dochodzi do rzucenia tej całej przemiany w kąt. Czy musi tak być? Niekoniecznie. Zastój w efektach jest zjawiskiem całkowicie normalnym i wynika z naturalnej adaptacji organizmu do zmieniających się warunków. Na szczęście można znów przywrócić swój metabolizm na przyspieszone tory, a sposobów na to jest co najmniej 5.zastój w odchudzaniu

1. WRZUĆ NA LUZ

Zachowania organizmu nie zawsze są odzwierciedleniem naszych intencji. Dla nas odchudzanie to satysfakcjonujący czas spadku masy ciała, który chcemy kontynuować, zaś dla naszego ciała to czas głodu i wzmożonego wysiłku, przed którym należy się bronić. A że to nasz organizm ma większą władzę nad regulacją wewnętrznych mechanizmów, w pewnym momencie zaczyna się buntować przed dalszą utratą materiału zapasowego (tkanki tłuszczowej) i spowalnia metabolizm do tego stopnia, że zmniejszona kaloryczność diety i treningi nie robią już na nim żadnego wrażenia. Pierwszą rzeczą jaką możemy wtedy zrobić to po prostu wrzucić na luz. Nie chodzi oczywiście o to aby rzucać się na wszystko co ma mnóstwo cukru i tłuszczu, ale raczej o to, aby urozmaicić naszą dietetyczną rutynę w zdrowe przekąski, desery lub zjeść w końcu bardziej satysfakcjonującą porcję obiadu. Może okazać się bowiem, że nawet kilka dni rozluźnienia dadzą organizmowi sygnał, że trudne czasy minęły i znów zacznie normalnie reagować na, skuteczną wcześniej, dietę.

2. ZAKTUALIZUJ KALORYCZNOŚĆ SWOJEJ DIETY

Kilka dni rozluźnienia to nie wszystko, bo może okazać się po prostu, że wcześniejsza dieta była źle dobrana. Rozpoczynając przemianę nasza waga wskazywała o wiele większą liczbę, niż ma to miejsce teraz. Jeśli nasze ciało waży mniej, automatycznie zużywamy mniej energii, aby przetransportować je z miejsca na miejsce. Jakkolwiek to nie brzmi, nasze zapotrzebowanie kaloryczne maleje wraz z utratą kolejnych kilogramów. Są oczywiście wyjątki, na przykład jeśli w miejsce ubywającej tkanki tłuszczowej zbudujemy odpowiednio dużą muskulaturę. Na ogół jednak, wraz ze znacznym spadkiem masy ciała, nasz organizm potrzebuje mniej energii do prawidłowego funkcjonowania i powinniśmy odpowiednio zmniejszyć kaloryczność swojej diety. Dzięki temu nadal będziemy utrzymywać ujemny bilans kaloryczny, który jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na zmiany składu ciała.

3. ZMODYFIKUJ SWÓJ TRENING

Przyzwyczajenie do jednego rodzaju wysiłku sprawia, że nasz organizm traktuje go jak codzienny spacer, który ma oczywiście wiele prozdrowotnych zalet, jednak nie wywołuje już na nas większego wrażenia. Przestój w odchudzaniu to więc najlepszy moment, aby wprowadzić w swój trening więcej ciężaru, zwiększyć intensywność treningu, zamienić wysiłek aerobowy na interwałowy lub zrobić cokolwiek innego, co w pewien sposób zszokuje nasze ciało. Oczywiście będzie się wydawać to trudne, zwłaszcza kiedy znajdujemy się w tym nieszczęsnym, martwym punkcie, jednak to właśnie ten moment najczęściej przesądza o powodzeniu naszej metamorfozy i nie ma bardziej odpowiedniej chwili, na znalezienie nowego treningu, który będzie stanowił wyzwanie lub rozmowę z trenerem o zmodyfikowaniu obecnego planu.

4. ŚPIJ WIĘCEJ

Czynnikami wokół których kręci się przemiana naszej sylwetki, są dieta i trening. Jednak jeśli podczas odpowiednio dobranego treningu zniszczymy nasze włókna mięśniowe, a z dietą dostarczymy adekwatnych ilości materiału do ich odbudowy, to właśnie czas snu i regeneracji będzie przesądzać, czy ten proces rzeczywiście będzie miał miejsce. W równaniu mówiącym, że 70% sukcesu to dieta a 30% trening, powinno się znaleźć również miejsce na kilkanaście procent regeneracji. Jeżeli więc jesteśmy pewni, że w realizacji planu dietetycznego i treningowego nie mamy sobie nic do zarzucenia, który również ma ogromny wpływ na całą naszą przemianę.

5. ZRÓB BADANIA

W ostatnim punkcie chciałam poruszyć problem, który nie zawsze jest zależny od nas. Niestety zbyt rzadko się o tym mówi, jednak aby wprowadzać jakiekolwiek ulepszenia w budowie naszego ciała, powinniśmy mieć pewność że nasze zdrowie stoi na mocnych fundamentach. Po wieloletnich próbach odchudzania, wyniszczających dietach lub przeróżnych eksperymentach na własnym zdrowiu, nasz organizm może mieć naruszone struktury regulacyjne, które nie będą funkcjonować w oczekiwany przez nas sposób. W tym celu warto systematycznie wykonać nawet podstawowy zestaw badań, jakim jest: morfologia, profil lipidowy, TSH, czy stężenie glukozy na czczo bądź porozmawiać o niepokojących nas objawach z lekarzem lub dietetykiem. Niestety czasem może okazać się, że przestój w odchudzaniu jest sygnałem większego problemu, a powrót do redukcji masy ciała będzie możliwy dopiero po jego wyeliminowaniu.

Przydatny tekst? Podziel się z innymi!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Magdalena Hajkiewicz

Dietetyk i trener personalny. Na co dzień zajmuje się układaniem planów żywieniowych, pracą w cateringu dietetycznym, pisaniem artykułów o tematyce żywienia i aktywności fizycznej oraz równaniem z ziemią popularnych mitów żywieniowych.

Brak komentarzy

Zostaw Komentarz