Góra

Jak zrobić formę?

Hej 🙂
Uwierzysz, jeżeli powiem Ci, że trening to w 100% proces niszczenia organizmu? To właśnie dlatego tak ważne w procesie wyrabiania formy są dieta i regeneracja. Uzyskanie wymarzonej sylwetki wymaga wiele pracy i zaangażowania, ale efekt końcowy jest w stanie wynagrodzić cały włożony trud i wysiłek. Poniżej znajdziesz odpowiedź na pytanie: jak zrobić formę? 

jak zrobić formę

 

Odpowiednio dobrany trening, który jest dla nas męczący, ale jednocześnie mierzony na nasze siły, robi niezłe spustoszenie w naszym organizmie. Podczas ćwiczeń cierpią nasze włókna mięśniowe, które pod wpływem bodźca treningowego ulegają rozpadowi. Co więcej w trakcie wysiłku nadszarpnięte zostają zapasy glikogenu mięśniowego i dochodzi do lekkiego odwodnienia organizmu. Czy to znaczy, że należy przestać ćwiczyć? ABSOLUTNIE NIE 🙂 Tym drastycznym opisem chcę jedynie zwrócić Twoją uwagę na proces regeneracji, od którego właściwie w 90%, zależy nasza forma (lub jej brak :P)!

Regeneracja i odżywianie

Jak już mówiłam, trening sieje spustoszenie przed którym nasz organizm następnym razem zechce się obronić. Zrobi to poprzez „nadbudowę” poprzedniego stanu, jeżeli zapewnimy mu odpowiednią ilość snu, odpoczynku i budulca pochodzącego z odpowiednio dobranych posiłków. Występuje więc prosta zależność- nasz organizm broni się przed kolejnym atakiem treningowym i chce być lepiej przygotowany na „kopa w tyłek” właśnie poprzez wzmacnianie, a nawet rozbudowywanie mięśni (w zależności od bodźca treningowego). Nie znaczy to absolutnie, że od jednego treningu urosną nam ogromne mięśnie. Taki efekt to ogrom pracy i poświęceń, który „nie grozi” zwykłym śmiertelnikom takim jak MY 🙂

Jak się regenerować?

Aby odpowiednio wykorzystać proces odbudowy, należy zadbać aby w naszej diecie nie zabrakło węglowodanów złożonych, białek, tłuszczów nienasyconych oraz witamin i minerałów. Powinniśmy dbać, aby nasz organizm dostawał zbilansowane posiłki, które dostarczą mu wartościowego budulca, a nie śmieci w postaci nadmiaru cukrów prostych, barwników, konserwantów itp. Całkiem logiczne wydaje się więc stwierdzenie, że jesteśmy TYM, CO JEMY, bo nasz organizm luki wypełnia dostarczonym przez nas pożywieniem. Nie pozwól, aby Twoje ciało było budowane przez śmieci! (więcej na temat diety w zakładce: ARTYKUŁY O ŻYWIENIU).

Jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z regularnym treningiem, nie ma sensu ćwiczyć więcej niż 4 razy w tygodniu, ponieważ „świeży” organizm nie umie tak szybko odbudowywać strat treningowych. Niewskazane jest również ćwiczenie mniej niż 2 razy w tygodniu, gdyż w ten sposób nie pobudzamy odpowiednio naszego ciała do rozwoju i będziemy tkwić w martwym punkcie. Z drugiej strony, jeśli jesteś już na wyższym poziomie treningowym, nie katuj się codziennymi treningami, ponieważ nie dajesz sobie szansy na odpowiednią regenerację. Nawet wśród osób zaawansowanych nie ma sensu ćwiczyć więcej niż 5 razy w tygodniu.

Podsumowując
Regeneracja jest czynnikiem o wiele ważniejszym od samych ćwiczeń, ponieważ to właśnie pomiędzy treningami dzieją się cuda w naszym ciele. Od Ciebie tylko zależy, czy pozwolisz dostatecznie zregenerować się swoim mięśniom 🙂

Jakub Mielniczuk

Dietetyk i trener personalny. Na co dzień zajmuje się układaniem planów żywieniowych, pracą w cateringu dietetycznym oraz równaniem z ziemią popularnych mitów żywieniowych.

Komentarze:

Zostaw Komentarz