Góra
Moja historia

Jak zacząć dietę, aby nie zniechęcić się po miesiącu?- Moja osobista historia

Nie pytajcie w jakim czasie uzyskałam taki efekt, bo moim celem nie było robienie niczego na czas 🙂 W czerwcu 2013 roku postanowiłam, że zamiast bioder szerokości szafy chciałabym mieć zdrową i wysportowaną sylwetkę. Od tamtej pory schudłam do 56 kilogramów, następnie zaczęłam budowę tkanki mięśniowej i moja waga nieco wzrosła, w międzyczasie miałam dwa kryzysy podczas których wróciłam prawie do wyjściowego poziomu tkanki tłuszczowej. Następnie zostałam trenerką personalną, po czym zdiagnozowano u mnie zespół policystycznych jajników, z którymi przebiegłam kilka biegów długodystansowych, zdobyłam tytuł Runmageddon Weteran, a obecnie trenuję CrossFit i czuję się nadzwyczaj dobrze. W trakcie tych kilku lat nauczyłam się też, że waga nie jest wyznacznikiem efektów, a zdrowe odżywianie to zdecydowanie więcej niż tylko liczenie kilokalorii. Więc jak zacząć dietę, aby nie zniechęcić się po miesiącu? Poznajcie wskazówki oparte na mojej historii! 🙂
metamorfoza

Moja metamorfoza

W dzisiejszym poście chciałabym opisać wam nieco z mojej osobistej historii, która nawiązuje do tytułu tego postu. Postanowiłam opisać swoją walkę o nowe ciało, ponieważ na wielu stronach widzę wpisy dziewczyn, które mówią, że nie dają rady, nie widzą efektów i że nie warto. Otóż...