Chociaż świat się przez to nie zawali, a forma zbyt mocno nie ucierpi, to zawsze wraz z urlopem pojawia się dylemat – odpuścić czy lepiej nie? Niby wiadomo, że prowadzenie zdrowego trybu życia nie powinno być dla nas karą, jednak nie tak łatwo jest się pozbyć starych nawyków, które powracają w momencie kiedy kusi nas „wakacyjny reset” i „wrzucenie na luz”. Czy zdrowa dieta i treningi mogą obniżyć jakość naszego wypoczynku na urlopie? Co się stanie jeśli całkowicie odpuścimy swoje dotychczasowe nawyki? A może jednak da się to jakoś połączyć?

dieta i trening na urlopie

KWESTIA PODEJŚCIA

Nawyki żywieniowe zbudowane na wadliwych fundamentach mogą bardzo szybko runąć. Jeżeli do zdrowego żywienia podchodziliśmy jak do kary, dzięki której musimy odpokutować lata kiepskiej diety, to każda możliwość chwilowego wymknięcia się z tego rygoru będzie dla nas atrakcyjna. Jeśli jednak udało nam się znaleźć głębszy sens w zmianie żywienia i jesteśmy szczęśliwi z tego powodu, nie będziemy czuli potrzeby robienia sobie przerwy od diety tylko dla zasady „że wakacje na diecie, to żadne wakacje”. Z doświadczenia jednak wiem, że nawet będąc w tej drugiej grupie chcemy czasem po prostu cieszyć się smakiem pizzy we włoskim słońcu, delektować się słodkimi goframi na piaszczystej plaży lub po prostu wypić piwo nad Wisłą ze znajomymi, których nie widzieliśmy od lat. I co wtedy?

MNIEJ DIETETYCZNE JEDZENIE TEŻ JEST DLA LUDZI

Przede wszystkim musimy ustalić, że danie sobie trochę luzu od diety nie jest czymś, za co powinniśmy się karać. To normalne i ludzkie, a jeśli ktoś mówi, że od lat nie miał nawet jednego gorszego dnia – zwyczajnie bym mu nie ufała 🙂 Świat się nie wali po zjedzeniu jednego, dwóch lub nawet pięciu mniej zdrowych posiłków, o ile potrafimy te odstępstwa zrekompensować w inny sposób. Warto jednak pamiętać, że to dawka czyni truciznę, a odpuszczając całkowicie kontrolę nad swoją dietą możemy zrobić o jeden krok za dużo, po którym ciężko będzie zawrócić na właściwą ścieżkę. Zwłaszcza, że przestawienie się na tryb „śmieciowego jedzenia” i nieregularnych posiłków jest dużo łatwiejsze niż przejście przemiany w drugą stronę.dieta i trening na urlopie

CO SIĘ STANIE JEŚLI ODPUŚCIMY?

Warto w całym urlopowym szaleństwie pamiętać, że po powrocie znów przyjdzie nam zmierzyć się z rzeczywistością, w której mogą nas dopaść wyrzuty sumienia. Aby temu zapobiec warto przemycić do wyjazdu niektóre elementy naszej zdrowej rutyny i wcale nie musi być to siłownia lub fitness, na który uczęszczamy na co dzień. Rozstanie z ciężarami może nam pomóc w odkrywaniu innych aktywności takich, jak np.: plenerowe treningi na plaży lub w lesie, piesze wycieczki po turystycznych szlakach, podróżowanie miejskimi rowerami wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Trudno zgodzić się z twierdzeniem, że aktywność fizyczna może przeszkadzać w wakacyjnym odpoczynku i zepsuć wizję urlopowego resetu. Powiem więcej – aktywność fizyczna może sprawić, że nasz urlop stanie się „dłuższy”, bo biegając można zwiedzić dwa razy więcej niż przemieszczając się pieszo 🙂 Jeśli chodzi o dietę, kwestia „wrzucania na luz” nabiera innego wymiaru, ponieważ kulinaria stanowią nierozerwalną część wielu regionów świata. O ile nie przyświecają nam ściśle sylwetkowe cele, szkoda byłoby stracić okazję do spróbowania lokalnej kuchni, zwłaszcza w miejscu, gdzie prawdopodobnie zawitamy tylko raz w życiu. W takich przypadkach warto jednak starać się, aby ilość i przybliżona wielkość posiłków nie odbiegała znacząco od naszych dotychczasowych zwyczajów. Chodzi mi konkretnie o unikanie zjadania trzech obiadów w ciągu dnia lub żywienia się przez cały dzień tylko słodyczami. Oprócz chwilowej satysfakcji takie popadanie ze skrajności w skrajność nie zwiększy znacząco naszego zadowolenia z urlopu, a może tylko całkowicie wybić nas z rytmu. Dobrze jest również posiłki okazyjne przeplatać standardowymi pozycjami naszego menu: jeśli danego dnia planujemy wyjście na dobrą kolację i deser, śniadanie i pozostałe wcześniejsze posiłki warto przygotować takie same, jak w niewyjazdowe dni.

PODSUMOWUJĄC – dieta i trening na urlopie

Wakacje są idealną okazją, aby nieco oderwać się od codziennej rutyny. O ile odpoczynek od dotychczasowych zwyczajów nie jest całkowitym popadaniem ze skrajności w skrajność, to nie ma nic złego w chwilowych odstępstwach od diety i treningów. Warto jednak postarać się, aby każde dodatkowe kalorie zostały zrekompensowane w inny sposób – na przykład wyjazdową aktywnością fizyczną, która może jeszcze bardziej wzbogacić nasz urlop.