logo

Welcome to Wellspring

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Working Hours
Monday - Friday 09:00AM - 17:00PM
Saturday - Sunday CLOSED
From Our Gallery
Góra

Czy kobiety mogą brać suplementy?

Drogie Panie!
Wizyta na siłowni coraz mniej kojarzy się już z „napakowanymi” mężczyznami tym samym stając się bardziej przyjaznym miejscem dla kobiet. Mimo tego wiele z nas wciąż boi się tego miejsca, bo w obiegowej opinii przerzucanie ciężarów kojarzy się z typowo męskim zajęciem, a wsypywanie proszku do shakera- ze sterydami. Czy musi tak być? 🙂

CIĘŻARY MODELUJĄ SYLWETKĘ
Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że skoro po jednym dniu diety nie schudniemy, to jeden dzień na siłowni też niewiele zmieni w naszym życiu 🙂 Obawy przed siłownią często wywodzą się z nagminnie powielanych mitów, a my zamiast je weryfikować, ślepo im wierzymy. Pierwsze efekty sumiennego treningu siłowego możemy zauważyć dopiero po kilku tygodniach i nie będą to drastyczne zmiany w naszej sylwetce, a jedynie pierwsze zarysy kształtujących się mięśni. Jeśli nie spodoba nam się kierunek zmian w naszym ciele- w każdej chwili możemy zaprzestać i zmienić rodzaj treningu 🙂

Dodatkowo, jeśli marzymy o zgrabnej i odstającej pupie musimy mieć świadomość, że bez udziału ciężaru ciężko będzie stymulować tak duży mięsień do wzrostu. Wszelkie ćwiczenia typu „brazylijskie pośladki” wykonywane bez obciążenia nie dadzą tak zadowalającego efektu, jak przysiady czy wykroki ze sztangą.

Kolejnym argumentem potwierdzającym fakt, że siłownia nie zrobi z nas kulturystów jest specyfika naszego układu hormonalnego. Hormonem, który wpływa na rozrost tkanki mięśniowej jest testosteron, którego my, kobiety mamy dużo mniej niż płeć przeciwna. Oznacza to, że nasze mięśnie nie będą rosły do takich rozmiarów oraz w takim tempie jak mięśnie mężczyzn.

 

SUPLEMENTY WSPOMAGAJĄ DIETĘ
Każda z nas na pewno ma świadomość, że kluczową rolę w tworzeniu nowej sylwetki ma przede wszystkim dieta. Odpowiednio dobrana suplementacja może jedynie wspomóc nasz sposób odżywiania i przyspieszyć osiągnięcie oczekiwanego efektu.

W swojej pracy często spotykam się z pytaniem, czy suplementy dla kobiet dużo różnią się od suplementów dla mężczyzn? Otóż nie ma jednoznacznego podziału na suplementy damskie i męskie. Zarówno my, jak i mężczyźni korzystamy z tych samych produktów, jednak kobiety zwykle nie mają potrzeby korzystania z suplementów „na masę”, czyli tzw. gainerów.

Suplementy, mogą być wskazane dla kobiet, to:
– kwasy OMEGA 3 przy niedostatecznej podaży z diety,
odżywki białkowe, które traktujemy jako część diety zaopatrującą nas w białko,
kreatyna, która wspomaga kształtowanie się mięśni, zwiększa siłę mięśniową i wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej,
BCAA, czyli suplement zawierający aminokwasy rozgałęzione, które działają protekcyjnie na tkankę mięśniową,
Beta alanina, zwiększająca poziom karnozyny w mięśniach i przyspieszająca ich regeneracją,
– suplementy wspomagające spalanie tkanki tłuszczowej lub kwas CLA, które mogą stanowić dodatek do diety i ćwiczeń,
witaminy (zwłaszcza wiatmina D, której niedobór spotyka ponad 90% społeczeństwa) i minerały (kobiety szczególną wagę powinny przywiązywać do monitorowania poziomu żelaza we krwi),
probiotyki, jako element dbania o stan naszej flory jelitowej,
Nie są to wszystkie dostępne na rynku suplementy, jednak te mają największe zastosowanie zwłaszcza u osób początkujących.

PODSUMOWANIE
Siłownia to miejsce, które kobiety powinny traktować jako sojusznika w walce z nadprogramowymi kilogramami i kształtowaniu sylwetki. Obawy przed tym miejscem wynikają często ze strachu przed nowymi doświadczeniami, co nie powinno powstrzymywać nas przed spróbowaniem treningu siłowego 🙂 Kluczowym elementem warunkującym o zmianie naszej sylwetki jest dieta. Suplementacja jest zawsze na drugim miejscu, ale również może ona w widoczny sposób wpłynąć na przyspieszenie zmian. Podsumowując- nie bójmy się próbować nowych rzeczy oraz nie kreujmy swojego zdania na podstawie bezsensownych mitów powtarzanych najczęściej przez osoby leniwe lub bojaźliwe 🙂
Go girls!

 

Przydatny tekst? Podziel się z innymi!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Magdalena Hajkiewicz

Dietetyk i trener personalny. Na co dzień zajmuje się układaniem planów żywieniowych, pracą w cateringu dietetycznym, pisaniem artykułów o tematyce żywienia i aktywności fizycznej oraz równaniem z ziemią popularnych mitów żywieniowych.

Komentarze:

  • Ilona
    6 stycznia 2016 at 23:31

    Kretyna nie wspomaga redukcji tkanki tłuszczowej, robi to karnityna. Kreatyna zwiększa sile i wytrzymałość, nie ma nic wspólnego ze spalaniem tłuszczu.
    Pozdrawiam 😉

    • Magda
      7 stycznia 2016 at 18:09

      Ze spalaniem nie, ale ze wspomaganiem redukcji już tak 🙂 Kreatyna nie wpływa bezpośrednio na procesy spalania, natomiast wspomaga zwiększenie beztłuszczowej masy ciała w efekcie czego wzrasta PPM a to sprzyja redukcji tkanki tłuszczowej. Jest to wpływ pośredni, a nie bezpośredni, ale jednak jest 🙂 Pozdrawiam

  • Maciek
    9 listopada 2016 at 12:36

    Kobiety boją się, że zaczną wyglądać jak facet. Nie wiem kto wymyślił ten bzdurny mit, ale dobrze, że są ludzie, którzy go obalają (w tym kobiety). Ostatnio zaczęła się moda na bycie fit i coraz więcej kobiet przełamuje się i ćwiczy regularnie z obciążeniem. Oby tak dalej 😉

Zostaw Komentarz