Lęk pojawia się w każdym momencie naszego życia. Boimy się zmiany pracy, podjęcia wyzwania, choroby bliskich osób czy nieoczekiwanych wydarzeń. I nie ma w tym nic dziwnego – każda zmiana w naszym życiu łączy się z wyjściem ze strefy komfortu, której się obawiamy. Problem zaczyna się wówczas, kiedy lęk paraliżuje nasze myśli i ciało i nie pozwala uwolnić się od myśli, które nas przerastają. Oto druga część artykułu napisana przez psycholog Anetę Dąbrowską (sprawdź również pierwszą część). 

ATAK PANIKI CZYLI LĘK PRZED LĘKIEM

Ataki paniki to jedno z zaburzeń lękowych o bardzo dużym natężeniu. Pojawia się niespodziewanie. Towarzyszą mu objawy gwałtownego bicia serca, uczucia braku tchu, zawroty głowy, mdłości, ból w klatce piersiowej. Pojawia się również  poczucie derealizacji, czyli wszystko wokół staje się jakby obce, nieswoje i odmienione.

„Pamiętam, że kiedy pierwszy raz przyjechała do mnie karetka, powiedziałam ratownikom, że czuję się jak w matrixie. Wtedy potraktowali mnie jak wariatkę i zaczęli się śmiać. Dziś wiem, że doznałam derealizacji, którą ciężko opisać w jakikolwiek racjonalny sposób.” ~ Magda Hajkiewicz

Istotą lęku napadowego jest niewłaściwa interpretacja doznań, które płyną z ciała. Osoba cierpiąca skupia się bardzo mocno na swoich doznaniach cielesnych, przez co wyraźniej i silniej je odczuwa. Tym samym interpretuje je jako wyznacznik nadchodzącego niebezpieczeństwa.

JAK WYGLĄDA ATAK PANIKI?

Osoba dotknięta atakiem paniki zaczyna nagle skupiać uwagę na swoim sercu. Wydaje się jej, że bije za mocno i za szybko. Towarzyszy temu przekonanie, że właśnie to atak serca i z pewnością zaraz  zemdleje, straci świadomość a nawet umrze. Zaczyna interpretować swoje doznania w sposób katastroficzny. W skutek wyolbrzymionych interpretacji lęk rośnie, a doznania się potęgują.

W ten sposób osoba wchodzi w spirale lęku napadowego. Dochodzą do tego również inne objawy takie, jak drętwienie rąk i nóg, uczucie swobodnego spadania, uczucie obcego dotyku oraz inne nietypowe doznania. Pierwszy atak jest zwykle tak silnym przeżyciem, iż osoba zrobi wszystko aby w przyszłości uniknąć kolejnego ataku.

W tym celu obserwuje swoje ciało, aby upewnić się czy przypadkiem nie zaczyna atak. Dochodzi do tego iż osoba unika miejsc gdzie zdarzały się ataki, kojarząc je błędnie jako potencjalna przyczynę napadów. Rozpoczyna się wówczas unikanie miejsc publicznych, pracy, szkoły lub innych miejsc, które mają złe skojarzenia.

LĘK UOGÓLNIONY CZYLI PRZEWLEKŁE ZAMARTWIANIE SIĘ

To, co charakteryzuje wieczne martwienie się to przekonanie osoby o niezdolności do radzenia sobie z wieloma sytuacjami. Towarzyszy mu również nieustanne kierowanie uwagi na przyszłość i czekające w niej grożenia. Sprawia to, że osoba nie potrafi niejako żyć w teraźniejszości. W wyniku tego ciężko dostosować się jej do problemów w „tu i teraz”, co dodatkowo potęguje lęk. Co takiego zyskuje osoba która się martwi?

Ciągłe martwienie się daje złudne poczujcie, iż jest to sposób, aby zapobiec nadchodzącym trudnościom czy katastrofom. Z drugiej strony osoba ma też negatywne przekonania na temat zamartwiania się, mianowicie zaczyna martwić się tym, że się martwi. Boi się  że ciągłe zamartwianie może doprowadzić do ją choroby, obłedu a nawet śmierci. A więc z jednej strony osoba wierzy ze martwienie się może uchronić ją przed jakąś katastrofa, a z drugiej sam fakt martwienia się ją tak martwi, iż to doprowadzi ją do choroby.

LĘK SPOŁECZNY

Kolejnym rodzajem lęku, jest lęk społeczny, nazywany też fobią społeczną. To co jest charakterystyczne dla tego typu lęku, to obawa przed wystąpieniami publicznymi i sytuacjami społecznymi. Czego konkretnie boi się osoba z fobią społeczną?

Najbardziej boi się oceny innych i upokorzenia. Tego, że się skompromituje, że inni uznają ja za gorszą, głupszą. Aby uniknąć takich sytuacji, odpowiednio zabezpiecza się unikając wszelkich sytuacji gdzie mogłaby być poddana opinii bądź ocenie innych.

Znoszenie sytuacji społecznych jest prawdziwa udręką, bo osoba żyje w przekonaniu, że cokolwiek by nie zrobiła, zostanie to ocenione negatywnie i w konsekwencji doprowadzi do odrzucenia. I nie chodzi tu tylko o wystąpienia publiczne. Czasami jest to strach przed zwykła rozmową i wyrażeniem opinii. Z racji tego, że osoba taka bardzo intensywnie unika wszelkich kontaktów społecznych, lęk znacznie utrudnia jej swobodne funkcjonowanie w życiu rodzinnym i zawodowym. 

A jak funkcjonuje osoba z fobią? Przede wszystkim jest dużo bardziej niż inni, skupiona na sobie i analizie własnych zachowań, co bardzo utrudnia jej swobodne zachowania w sytuacji społecznej. Aby uniknąć potencjalnej towarzyskiej katastrofy, bardzo dokładnie się przygotowuje. Planuje wszystkie swoje wypowiedzi, a nawet sposób poruszania się. Ma to uchronić ją przed “zdemaskowaniem”. Efekt jest jednak taki, że jej zachowanie wydaje się nienaturalne i wymuszone.

RADZENIE SOBIE Z LĘKIEM

Lęki i obawy najczęściej są wynikiem nieadekwatnej oceny sytuacji oraz braku wiary w swoje możliwości. sprostania zadaniu.  Aby skutecznie zacząć pracować nad sobą należy przyjrzeć się bliżej sytuacjom, które uznawane są przez nas jako zagrażające oraz sobie i swoim realnym umiejętnościom zaradczym.

Przydatny może okazać się dialog z samym sobą i weryfikacja swoich przekonań na przykład pytając o opinię na temat tej samej sytuacji innych osób, które mają inny punkt widzenia.

Jeśli jednak lęk ma postać która bardzo mocno utrudnia nam życie, doświadczamy silnych stanów lękowych, tak że w zasadzie nasze życie jest im podporządkowane – wtedy należy zgłosić się po pomoc do specjalisty,  psychologa lub terapeuty.

PODSUMOWANIE

Lęk to emocja, która ma swoje dobre i złe strony. Z jednej strony sprzyja nam, gdyż ostrzega nas przed potencjalnym zagrożeniem. Z drugiej strony, może występować w nasileniu nieadekwatnym do sytuacji tym samym ograniczając nasze życie. Lęk występujący w nadmiarze może przyczynić się do rozwinięcia wielu chorób, dlatego nie należy bagatelizować jego występowania. Wszystkie osoby, które chciałyby się dowiedzieć więcej na ten temat, zapraszamy do zamkniętej grupy na Facebooku.