Przychodzisz w gości, nie jesteś głodny i nie wiesz, jak odmawiać jedzenia? Zewsząd padają propozycje „jeszcze jednej malutkiej dokładeczki”? Masz wyrzuty sumienia, kiedy odmówisz babci kawałka sernika? A może przejmuje Cię poczucie winy, jeśli pocieszając smutną przyjaciółkę nie zjesz z nią dwóch tabliczek czekolady? Spożywanie posiłków w momencie, kiedy nie jesteśmy rzeczywiście głodni, znacząco zwiększa ryzyko przybierania na masie. Jak zatem grzecznie, ale stanowczo odmówić kolejnej „malutkiej dokładeczki” lub wyjścia na pizzę, kiedy tego nie chcemy? Dowiedz się z poniższego artykułu!

jak odmawiać jedzeniaPOSIŁEK SŁUŻY TEMU, ABY DOSTARCZYĆ ENERGII

Główną rolą jedzenia jest (a przynajmniej powinno być) dostarczenie energii i składników odżywczych potrzebnych do codziennego funkcjonowania. Na przestrzeni lat jedzenie nabrało jednak wielu innych funkcji, które z jednej strony czynią nasze życie bardziej przyjemnym, z drugiej – są źródłem wielu problemów.

W idealnym świecie jedynym jedzeniowym wyzwalaczem, byłoby uczucie głodu. Głód jest bowiem sygnałem informującym, że w naszym organizmie kończą się zapasy energii, które należy uzupełnić. Z racji tego, że nasz świat idealny nie jest – potrzeba jedzenia pojawia się u nas w wielu innych sytuacjach, które nie mają za wiele wspólnego z głodem…

Jedną z nich są spotkania towarzyskie, kiedy jedzenie zaczyna pełnić funkcję społeczną.Wówczas wspólny posiłek może zacieśniać lub rozluźniać nasze więzi z innymi.

Spotkaniom rodzinnym zwykle towarzyszy suto zastawiony stół. Nierzadko jest tak, że ilość zjedzonego przez gości jedzenia, wpływa bezpośrednio na samopoczucie gospodarza. Jedzenie towarzyszy nam również podczas wyjść towarzyskich, a wyłamanie się ze wspólnego posiłku może powodować negatywne emocje u pozostałej części grupy. Czy słusznie? Nie do końca. Skoro zastanawiasz się, jak odmawiać jedzenia, to pewnie zdarzyło Ci się być w sytuacji, jak te opisane powyżej.

ZACHĘCANIE DO JEDZENIA JAKO EFEKT BŁĘDNYCH PRZEKONAŃ

Kiedy ktoś próbuje zasugerować mi, że będzie mu przykro jeśli nie zjem dokładki, mam ochotę powiedzieć: „Bardzo przepraszam Cię, że objętość mojego żołądka jest ograniczona i nie jestem w stanie pomieścić już nic więcej. Czy zjedzenie tego posiłku jest jedyną możliwością, aby pokazać Ci, że jesteś dla mnie ważny/a?”

Uzależnianie swojego nastroju od tego, czy ktoś zje przygotowany przez nas posiłek jest efektem błędnego przekonania, że ludzie jedzą po to, aby okazać swoje uczucia. A skoro nie jedzą, to nie szanują pracy, nie doceniają wysiłku, są niegrzeczni, niewychowani, nie kochają, nie lubią i trzeba się na nich obrazić.

Tymczasem, odwołując się do rzeczywistej roli jedzenia – ludzie jedzą po to, aby dostarczyć energię i składniki odżywcze do swojego organizmu. Skoro odmawiają jedzenia, to prawdopodobnie mniejsza porcja dostarczyła im już odpowiedniej ilości kalorii, nie mają już miejsca w żołądku, najedli się wcześniej lub nie lubią być przejedzeni. Nie należy się na nich obrażać, ponieważ odmowa jest związana z ich fizjologicznymi potrzebami, a nie wyrażaniem uczuć. 

Jeżeli bliskie Ci osoby próbami namówienia do jedzenia przekraczają Twoje granice i Cię ranią, to może zainteresować Cię artykuł „Naucz ich, jak mają do Ciebie mówić – czyli jak radzić sobie z ocenami”.

jak odmawiać jedzenia

JAK ODMAWIAĆ JEDZENIA W 4 KROKACH

Aby zadbać o swój komfort trawienny, a jednocześnie nie narazić się na rozczarowanie współtowarzyszy posiłku, warto posłużyć się odpowiednimi argumentami. Sformułowania te mają pokazać, że odmówienie posiłku nie jest synonimem braku szacunku dla drugiej osoby i nie należy go tak interpretować. Jak zatem taktowanie i skutecznie odmawiać jedzenia?

1. Komunikat „JA”

Podstawą skutecznej komunikacji jest mówienie o swoich problemach i potrzebach. Odmawiając jedzenia powinniśmy skupić się na tym, aby przedstawić nasze postrzeganie sytuacji, a nie wypominać coś drugiej osobie. Należy pamiętać, że każdy z nas może mieć w głowie zupełnie inną interpretację tego samego zdarzenia. Aby dojść do porozumienia, warto wyjaśnić drugiej stronie, jak wygląda nasza perspektywa.

~ „Z przyjemnością zjadłabym sałatkę, którą przygotowałeś, ale nie jestem jeszcze głodna po obiedzie. Jak tylko zgłodnieję, to z pewnością jej spróbuję, bo wygląda bardzo apetycznie!”

2. Udzielanie informacji

Często jest tak, że osoba która proponuje nam jedzenie nie zdaje sobie sprawy, że nasze intencje są zupełnie inne, niż jej się wydaje. Warto więc poinformować ją o realnych przyczynach naszej odmowy, które nie mają nic wspólnego z chęcią pogorszenia stanu emocjonalnego drugiej osoby. W naszej wypowiedzi powinien znaleźć się opis tego, co dzieje się z nami w takiej sytuacji. W przypadku jedzenia może być to komunikat:

 ~ „Bardzo chciałabym spróbować Twojego ciasta, jednak dotychczasowy posiłek w zupełności zaspokoił moje potrzeby. Bardzo szanuję Twoją pracę, ale w tym momencie naprawdę nie jestem w stanie pomieścić już więcej jedzenia.” 

3. Wyrażanie emocji

Jeżeli nasz rozmówca mimo wszystko upiera się przy swoim zdaniu, możemy wzmocnić poprzedni komunikat informacją o tym, jakie wywołuje to w nas emocje:

 ~ „Naprawdę nie jestem w stanie zjeść już drugiego kawałka. Twoje kolejne prośby wywołują u mnie dyskomfort, ponieważ mam wrażenie, że jeśli odmówię – będziesz na mnie zły/a. Tymczasem moja odmowa nie ma nic wspólnego z uczuciami, jakie mam do Ciebie, a jedynie z moimi fizjologicznymi potrzebami.”

4. Spytanie o inną możliwość

W sytuacji, gdy druga strona nadal nie jest w stanie zmienić zdania i upiera się przy swoim odbiorze sytuacji, możemy zapytać ją o to, co możemy zrobić, aby w inny sposób spełnić jej potrzebę:

 ~ „Jeśli wciąż nie przekonuje Cię fakt, że moja odmowa jest związana z pełnym żołądkiem – czy jest jakaś inna czynność, za pomocą której mogę pokazać Ci, że jesteś dla mnie ważny/a?”

 

Więcej o tym, jak skutecznie się komunikować mówię w odcinku mojego podcastu! Zapraszam Cię od odsłuchania materiału 🙂

JAK ODMAWIAĆ JEDZENIA? PODSUMOWANIE

Jeśli naprawdę nie mamy ochoty zjadać więcej niż potrzebujemy, nie musimy tego robić. Wystarczy, że swoje stanowisko poprzemy odpowiednimi argumentami zbudowanymi na faktach, a nie interpretacjach. Jeśli dobrze sformułujemy nasz komunikat, to ryzyko, że druga strona poczuje się urażona stanie się bardzo małe. Pamiętajmy jednak, że nie mamy wpływu na to, jak ktoś zinterpretuje nasze słowa. W takiej sytuacji ważna jest ochrona własnych granic, a nie dobrego samopoczucia drugiej osoby, nawet nam bliskiej.

 

W wyznaczeniu własnych granic i ich ochronie pomaga kurs Psychodietetyka w praktyce. Poza wiedzą dotyczącą żywienia i mechanizmów stojących za procesami myślowymi, dowiesz się także, jak efektywnie się komunikować, planować proces zmiany czy motywować siebie i innych do prowadzenia zdrowego stylu życia.