Zmiana nawyków żywieniowych jest skomplikowanym procesem, którego nie da się załatwić żadną „dietą cud”. Jeśli nie satysfakcjonuje Cię Twój obecny wygląd – Twoim celem nie powinna być tylko utrata masy ciała, ale przede wszystkim odzyskanie kontroli nad zachowaniami prowadzącymi do jej wzrostu. Krótko mówiąc – potrzebujesz zmiany swoich dotychczasowych nawyków żywieniowych. Proces zmiany do łatwych nie należy, ale zawsze łatwiej jest, jeśli rozumiemy co się z nami dzieje i dlaczego nie przychodzi nam to tak łatwo. Właśnie dlatego powstał ten tekst, aby pokazać Ci ciemne i jasne strony procesu zmiany oraz porady, które ułatwią Ci drogę.

HISTORIA O NARTACH, SŁODYCZACH I WYSTAJĄCYCH PATYKACH

Powstawanie nawyków żywieniowych można porównać do zjazdu na nartach z wysokiej góry. Kiedy pierwszy raz stajesz na szczycie, masz nieograniczoną ilość ścieżek zjazdowych. Jest duża szansa, że na początku będziesz korzystać z różnych dróg, jednak z czasem może być tak, że z jednej zaczniesz korzystać częściej niż z pozostałych. Przyczyną może być większe poczucie bezpieczeństwa, zachęta od innych osób, subiektywna ocena, że to rozwiązanie jest najłatwiejsze lub zwyczajny przypadek – różnie to bywa 🙂 Im częściej będziesz wybierać tą jedną, konkretną trasę, tym szybciej będzie się ona zamieniać w głęboką koleinę, z której ciężko skręcić. Aż z czasem stanie się jedynym, możliwym wyborem.

Podobnie jest z Twoim nawykiem jedzenia słodyczy pod wpływem stresu/nadmiernym kontrolowaniem masy ciała/podjadaniem w pracy lub innym silnym przyzwyczajeniem, które jest dla Ciebie problematyczne. Kiedyś, w jakiś określonych okolicznościach, dokonywanie tych wyborów było z jakiś powodu dla Ciebie bezpieczniejsze. I masz do tego pełne prawo – nie musisz się za to „biczować”. Z czasem jednak  zauważyłaś/eś, że śnieg pod nartami zaczął się wycierać, a miękki zjazd zamienił się w niebezpieczną drogę po gołej ziemi, kamieniach i wystających patykach. Właśnie wtedy podjąłeś/aś decyzję o zmianie. I dobrze!

Nie musisz żałować, że zauważyłeś/aś to tak późno. Czasem jest tak, że dopóki nie zjedziemy gołym tyłkiem po ziemi – nie zdamy sobie sprawy z tego, że sprawy zaszły za daleko. I to jest okej. Nie zmienisz tego co było, ale możesz podjąć kroki w celu zmiany tego, co będzie. I warto się skupić tylko na tym, ponieważ przeszłości już nie zmienisz, za to przyszłość – już tak.

POCZĄTKI ZMIANY

Proces zmiany składa się z kilku etapów, które charakteryzują się innym stanem wiedzy na temat problemu oraz innymi działaniami, jakie możemy wówczas podjąć. Kluczem do poprowadzenia skutecznej przemiany jest rozpoznanie, w którym stadium aktualnie się znajdujemy i dopasowanie do tego odpowiednich działań.

Pierwszym etapem zmiany jest prekontemplecja. Jest to stan w którym zauważasz, że coś w Twoim życiu jest nie tak, jednak nie bierzesz pod uwagę żadnych zmian. I nie musi to wynikać z niechęci lub braku silnej woli. Czasem po prostu nie jesteś w stanie jednoznacznie wskazać przyczyny swojego problemu. Jeśli problem uznajesz za istotny, a czas jego trwania jest bardzo długi – na tym etapie warto spotkać się ze specjalistą, który pomoże odnaleźć źródło problemu i wskaże odpowiednią drogę.

Drugim etapem jest kontemplacja. Wówczas wiesz już, że Twój nawyk wpływa na pogorszenie samopoczucia i wiesz, że będziesz chciał/a dokonać zmiany w przeciągu najbliższych 6 miesięcy. Na tym etapie zaczynasz łączyć pewne fakty, a w Twojej głowie pojawiają się nowe związki przyczynowo-skutkowe. 

TWORZENIE PLANU I REALIZACJA

Trzeci etap nazywamy planowaniem. Jest to moment, w którym zaczynasz rysować plan oraz zastanawiać się, jakie zasoby będą Ci potrzebne. Im trafniej zdiagnozujesz przyczyny swoich problemów i oszacujesz swoje obecne umiejętności – tym dokładniejszy plan przygotujesz. Nie bój się przyznać przed samym sobą, że czegoś nie wiesz lub potrzebujesz pomocy z zewnątrz. Odbieranie sobie prawa do popełniania błędów nie zaszkodzi nikomu innemu, a może zaszkodzić Tobie.

Czwartym etapem jest zmiana, czyli stopniowe wdrażanie planu w życie. Wielu osobom wydaje się, że na tym etapie już wszystko powinno być okej. W końcu przygotowaliśmy w głowie ścieżkę i chcemy nią podążać. Niestety podczas wdrażania nowej mapy może być tak, że każdy zakręt będzie wymagać od Ciebie zatrzymania się, przeanalizowania a czasem – kroku w tył.

Jestem pewna, że na tym etapie nie raz wybierzesz również starą ścieżkę. I nie ma w tym nic złego – pamiętaj, że stary szlak kształtowałeś/aś przez bardzo długi czas i nie da się go odmienić w jeden dzień. Ważne jest jednak to, aby po każdym zboczeniu z drogi dopisać do swojego planu nowe wskazówki, które będą Twoimi wnioskami wyciągniętymi z tych doświadczeń i pomogą Ci lepiej poradzić sobie podczas kolejnego trudnego momentu.

CO ZROBIĆ, JEŚLI WRÓCIMY DO STARYCH NAWYKÓW?

Warto mieć świadomość, że niekontrolowane zjedzenie słodyczy po przejściu wszystkich poprzednich kroków procesu zmiany, nie jest tym samym niekontrolowanym zjedzeniem słodyczy przed nim. Podobnie przybranie trzech kilogramów po schudnięciu sześciu nie będzie zmarnowaniem połowy pracy, a ponowny problem z zapięciem guzika u spodni – totalną porażką.

Trzy kilogramy będą trzema kilogramami, dopóki MY nie przypiszemy im znaczenia „porażki”. Każdy powrót do starych nawyków jest dla Ciebie informacją, że w którejś części planu widnieje luka. Czasem tą luką będzie po prostu dzień, w którym zostaliśmy „przygnieceni” natłokiem obowiązków tak, że wyczerpały nam się wszelkie zasoby do działania. Będzie to więc informacja, że powinieneś/pownnaś opracować jeszcze jedną, „lżejszą” wersję plan na gorsze dni i wprowadzić go w życie, kiedy będzie taka potrzeba.

Dodatkowo, po przejściu poprzednich kroków jesteśmy już bogatsi o zasoby i doświadczenia, dlatego ponowny napad objadania się nie będzie za sobą niósł takich samych konsekwencji, jak na początku. Proces zmiany nauczy Cię, że w większości to Ty masz wpływ na to, co się wydarzy i to Ty możesz zadecydować o zaprzestaniu jedzenia. Wcześniej nie miałeś/aś tej świadomości, dlatego niech nie przychodzi Ci do głowy, że wszystko już stracone.

SZERSZA PERSPEKTYWA PRZYNOSI ROZWIĄZANIA

W trudnych momentach spójrz na swoje życie z lotu ptaka i znajdź swoje położenie na osi czasu zmiany. Z perspektywy „ziemi” problemy często wydają się większe, a trudne sytuacje – bez wyjścia. Patrząc na to z góry, dostrzeżesz co jest już za, a co przed Tobą i zobaczysz, że to jeszcze nie koniec trasy. Prawdopodobnie znajdujesz się po prostu przed kolejnym wzniesieniem do pokonania i potrzebujesz chwili, aby się do niego przygotować.  Ale spokojnie – mnóstwo podobnych wzniesień jest już za Tobą, więc nie odbieraj sobie zasług i nie zmniejszaj swoich szans. Na pewno dasz radę!

PS. A jeżeli chcesz jeszcze bardziej zgłębić wiedzę na temat procesu zmiany oraz poznać dokładne postępowanie na każdym etapie, zapisz się na moje autorskie szkolenie z psychodietetyki. 

Czy wiesz, że aż 80% osób, które się odchudzały w ciągu roku powracają do poprzedniej masy ciała? 

Nie bądź jedną z nich. Dowiedz się jakie błędy popełniają najczęściej, uniknij ich powtarzania i osiągnij długotrwały sukces

Pobierz E-book "Wyeliminuj 17 błędów, które powodują brak efektów Twojego odchudzania"