„Śmieciowe jedzenie”, „bomby kaloryczne”, „wysokokaloryczne zapychacze” – to tylko niektóre określenia, które odnoszą się do jedzenia typu fast food. Każdy z nas je słyszał, każdy z nas jest świadomy niskiej wartości odżywczej tych potraw, a mimo to… każdy z nas tam bywa. Dlaczego?

KIEDY KOŃCZY SIĘ NASZA KONTROLA?

Na początku mam dla Was dwie informacje. Jak to zwykle w takich tekstach bywa – jedna z nich jest dobra a druga zła. Dobra wiadomość jest taka, że my jako ludzie podejmujemy w pełni kontrolowane decyzje na temat swojego postępowania. Zła – że tylko do pewnego momentu.

Tym przełomowym momentem jest czas, kiedy dana czynność zostanie powtórzona tak wiele razy, aż wytworzy się nawyk.

Wówczas nadal mamy kontrolę i możemy dokonywać różnych wyborów, jednak każda ścieżka, która nie jest zgodna z naszym nawykiem, będzie wymagała od nas włożenia większej ilości energii. Z punktu widzenia naszych zasobów energetycznych, nie będzie nam się opłacało podążać nowym szlakiem. Dlatego w momentach ograniczonej dostępności energii (np. zmęczenie, stres, duża ilość obowiązków), podążymy ścieżką nawykową (Przeczytaj także: Dlaczego tak ciężko zmienić nawyki żywieniowe i wytrzymać na diecie.)

JAK TWORZĄ SIĘ NAWYKI?

Patrząc na rozwój dzisiejszej technologii, możemy zauważyć dość silną tendencję polegającą na tym, że urządzenia mają być jak najszybsze, zajmować jak najmniej miejsca, a ich wytworzenie i użytkowanie ma kosztować jak najmniej pieniędzy. I choć urządzenia produkowane w dzisiejszym świecie są niezwykle imponujące – sama tendencja nie należy do pomysłów XXI wieku. Została wymyślona i wdrożona w życie już tysiące lat wcześniej…. w naszym mózgu.

Mózg człowieka to niezwykle skomplikowana machina, która pomimo dzisiejszego zaawansowania technologicznego, wciąż skrywa przed nami mnóstwo tajemnic. Na potrzeby dzisiejszego artykułu nie będziemy badać wszystkich struktur mogących brać udział w naszym wyjściu do restauracji fast food, ale skupimy się na tych, które wpływają na to najbardziej. Do takich struktur należą jądra podstawne. W naszym mózgu są one odpowiedzialne m.in. za kontrolę ruchów, procesu uczenia się oraz tworzenia nawyków.

Kiedy znajdujemy się w jakiejś sytuacji po raz pierwszy – nasz mózg musi pracować na pełnych obrotach. Osoby, które mają prawo jazdy pewnie przypominają sobie, jak wielkim przedsięwzięciem było kiedyś wjechanie na skrzyżowanie z sygnalizatorem świetlnym. W jednym momencie trzeba było kontrolować kolory światła, mieć na uwadze widok z trzech lusterek, aby nie zajechać nikomu drogi, pamiętać o wciśnięciu sprzęgła, aby samochód nam nie zgasł, kontrolować dźwignię biegów, aby nie ruszyć z trójki, a przed odjazdem sprawdzić czy aby na pewno nikt nie przechodzi już przez przejście z wiadomych względów 🙂 Czy tak samo sytuacja wygląda po dwóch latach? Absolutnie nie, ponieważ te wszystkie czynności stały się automatyczne.

Za tworzenie i przechowywanie automatyzmów odpowiadają właśnie jądra podstawne. W ich strukturach, na podstawie określonych wskazówek – automatycznie uruchamiają odpowiednie zachowanie, które mają zwolnić nasze zasoby od ciągłego podejmowania decyzji. Wskazówką dla wspomnianego kierowcy jest skrzyżowanie i sygnalizator świetlny, zachowaniem – dokonanie wszystkich czynności niezbędnych do bezpiecznego przejazdu, nagrodą – sprawne przejechanie skrzyżowania bez żadnych problemów.

PO CO NAM NAWYKI?

Każda osoba, która ma problem z powstrzymaniem się przed słodyczami lub jedzeniem pod wpływem stresu, pewnie choć raz w życiu pomyślała o tym, że gdyby nie było nawyków – ich życie byłoby prostsze. Prawda jest jednak taka, że bez tworzenia nawyków nasze mózgi by się wyłączyły. Dlaczego? Ponieważ zostałyby przeładowane masą szczegółów codziennego życia i zamiast po prostu zawiązać sznurówkę – zbieralibyśmy wpierw setki informacji na temat jej długości, położenia, koloru oraz możliwych konfiguracji, jakie możemy dzięki nim wykonać.

Nasz mózg jest hedonistą i nieustannie szuka sposobów na ograniczenie wysiłku. Ten instynkt związany z ograniczeniem wydatkowanej energii jest nam bardzo potrzebny. Jak pisze Charles Duhigg w swojej książce „Siła nawyku”:

„Wydajny mózg zajmuje mniej miejsca, dzięki czemu głowa może być mniejsza, a to ułatwia poród i ogranicza liczbę śmierci noworodków i ich matek. Wydajny mózg pozwala nam też zaprzestać nieustannego rozmyślania o zachowaniach podstawowych taki, jak chodzenie czy wybór pożywienia. To z kolei pozwala nam poświęcić energię psychiczną na wynajdowanie włóczni, systemów nawadniających lub, wreszcie, samolotów i gier video.”

DLACZEGO JEMY W MCDONALD’S?

Nawyki oczywiście mają też swoją ciemną stronę i bardzo często ujawnia się ona w odniesieniu do żywienia. Podstawą ukształtowania nawyku jest wskazówka. Wskazówką może być określona sytuacja, miejsce, godzina, stan emocjonalny lub każda inna rzecz, która wyzwoli w nas określone zachowanie. Aby nawyk został utrwalony – musi czekać na nas nagroda. Zwykle jest to uczucie odprężenia, spełnienia, uczucie szczęścia lub dobrze spędzonego czasu.

Pętla nawyku jest doskonale znana specjalistom od reklamy. Osoby te doskonale wiedzą, że jeśli zaprezentują oni jakiś produkt/usługę w połączeniu z codziennymi czynnościami, które będą stanowić wskazówkę – uzyskają zwiększenie zainteresowania reklamowanym produktem, co przy odpowiednim zbiegu wydarzeń – może przekształcić się w nawyk.

Znalezienie przykładu nie jest trudne. Weźmy na warsztat wspomnianą w tytule sieć McDonald’s. Któż z nas nie zna tego uczucia, kiedy wraca zmęczony (i głodny) z pracy, w domu nie ma przygotowanego jedzenia, a przed sobą ma wizję co najmniej 30 minut stania w korkach. Rozwiązanie tych wszystkich problemów jest możliwe w jednym miejscu – bez zjeżdżania z trasy, bez wychodzenia z samochodu, bez konieczności gotowania, bez wydawania fortuny i bez długiego czasu oczekiwania w restauracji.

Dodatkowo, posiłek który możemy spożyć w sieci fast food jest przygotowany w taki sposób, aby już od pierwszego gryza eksplodował smakiem, a oczekiwanie na niego zajęło najwyżej kilka minut. Czy potrzeba więcej nagród?

Być może nie, ale co ciekawe – na tym się nie kończy. Wskazówek i nagród jest zdecydowanie więcej. Przykładowo, każda restauracja fast food wygląda dokładnie tak samo. Firmy celowo standaryzują wystrój lokali, kwestie wypowiadane przez pracowników, wygląd oferty oraz zapach unoszący się w restauracji. Wszystko to ma być bezustannymi wskazówkami wyzwalającymi zwyczaje żywieniowe. A nagrody? Zaczynają się od chrupiącej skórki frytek i ich idealnie miękki środek, poprzez bardzo intensywny smak mięsa, rozpływające się w ustach lody śmietankowe, a kończą na zabawce, jaką możemy dostać dla swojego dziecka.

JAK PORADZIĆ SOBIE ZE ZŁYMI NAWYKAMI?

Mechanizm, w którym robimy coś, czego wcale nie chcielibyśmy robić – nie odnosi się tylko do jedzenia fast-food’ów. To uniwersalny schemat, który spotykamy w swoim życiu właściwie na każdym kroku. Jeśli chcemy dokonać zmiany, musimy w trudnych momentach powiedzieć do siebie: „Hej! To nie jest Twoja realna potrzeba. To tylko pętla nawyku, która skłania Cię, aby znów zajść po ulubione frytki!”. W końcu z pętli nawyku nie da się wyjść inaczej niż po prostu z niej wychodząc 🙂

Jeśli pod wpływem wskazówki, nie dokonamy naszego zwyczajowego zachowania – wprowadzimy do mózgu nowy impuls, który zmusi go do działania. Niestety stare nawyki nigdy całkowicie nie znikną, jednak powtarzając nowe zachowanie odpowiednio długo – mamy szansę wykształcić nowy nawyk, który z czasem zdominuje ten poprzedni. Receptą na wyjście z niepożądanego nawyku jest więc połączenie świadomości zachodzących mechanizmów z odrobiną silnej woli i cierpliwym powtarzaniu nowej czynności tak długo, aż stanie się zupełnie naturalna.

ŹRÓDŁA

  1. Charles Duhigg, Siła nawyku, PZWL, Warszawa 2014.
  2. HON G Qin, Victor R. Prybutok, Determinants of Customer-Perceived Service Quality in Fast-Food Restaurants and Their Relationship to Customer Satisfaction and Behavioral Intentions. Quality Management Journal, 15, 2008.
  3. HON G Qin, Victor R. Prybutok, Service quality, customer satisfaction, and behavioral intentions in fast‐food restaurants, Internationa Journal of Quality and Service Sciences, 1, 2009.
  4. Kelly D., Brownell Ph.D. Food Fight: The Inside Story of The Food Industry, America’s Obesity Crisis, and What We Can Do About It. Chicago: Contemporary Books, 2004.

Czy wiesz, że aż 80% osób, które się odchudzały w ciągu roku powracają do poprzedniej masy ciała?

Nie bądź jedną z nich. Dowiedz się jakie błędy popełniają najczęściej, uniknij ich powtarzania i osiągnij długotrwały sukces

Pobierz E-book
"Wyeliminuj 17 błędów, które powodują brak efektów Twojego odchudzania"